- 2026-02-04
- Uncategorized
Gaz ziemny balansuje dziś na granicy stabilności i ryzyka. Z jednej strony podtrzymuje polski system energetyczny wtedy, gdy OZE zawodzą, z drugiej naraża inwestorów na rosnące ryzyko kosztownych aktywów osieroconych. Gaz, który jeszcze niedawno uchodził za bezpieczne paliwo przejściowe, dziś musi mierzyć się z realiami przyspieszającej dekarbonizacji i rosnących kosztów emisji CO₂. Mimo to gaz ziemny pozostaje filarem przemysłu ciężkiego, gdzie brak skalowalnych alternatyw czyni go kluczowym dla konkurencyjności polskiej gospodarki. Eksperci wskazują, że przyszłość gazownictwa w Polsce zależy od zdolności do adaptacji między koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa energetycznego a presją transformacji klimatycznej.
Na temat najbardziej aktualnych wyzwań i problemów dotyczących sektora energetycznego w Polsce oraz w regionie CEE będą rozmawiać kluczowi przedstawiciele branży energetycznej podczas 43. Konferencji Energetycznej EuroPOWER & OZE POWER, która odbędzie się w dniach 30-31 marca b.r. w The Westin Warsaw Hotel w Warszawie. Szczegółowa agenda konferencji oraz zapisy: https://konferencjaeuropower.pl/
W niniejszym artykule przedstawiamy kilka istotnych zagadnień, które staną się przedmiotem dyskusji prelegentów podczas marcowego wydarzenia, na które już dziś serdecznie Państwa zapraszamy!

Rola gazu ziemnego w stabilizacji miksu energetycznego.
Stabilność polskiego systemu energetycznego w dużej mierze zależy od gazu ziemnego, który wypełnia luki powstające w okresach zmienności oraz deficytów generacji ze źródeł OZE. Jednostki gazowe umożliwiają szybką regulację mocy wyjściowej, wspierają utrzymywanie odpowiedniego poziomu rezerw w systemie oraz realizację usług systemowych niezbędnych do bieżącego bilansowania zapotrzebowania i produkcji energii elektrycznej. Jest to szczególnie istotne w polskim klimacie, gdzie jesień i zima charakteryzują się niską produkcją energii ze źródeł odnawialnych. Okresy słabego nasłonecznienia i spadku prędkości wiatru generują luki podażowe, których bateryjne magazyny energii, ze względu na relatywnie niewielką pojemność i godzinowy horyzont pracy, nie są w stanie wypełnić w perspektywie wielogodzinnej czy wielodniowej. W takiej sytuacji jednostki gazowe stanowią podstawowe zabezpieczenie bilansu mocy, redukując ryzyko wprowadzenia ograniczeń poboru mocy po stronie odbiorców.
Integralnym elementem systemu jest infrastruktura magazynowania gazu. Obecna pojemność podziemnych magazynów gazu (PMG), przekraczająca 4 mld m³, pozwala rozładować zimowe szczyty zapotrzebowania na energię oraz łagodzić skutki dłuższych okresów niskiej generacji z OZE. W efekcie, gaz ziemny wraz z infrastrukturą magazynową pełnią dziś funkcję zapasowej ścieżki bilansowania mocy, która pozwala zwiększać udział OZE przy zachowaniu ciągłości dostaw energii, choć odbywa się to kosztem wyższej ekspozycji na ryzyko cen gazu i cen uprawnień do emisji CO₂ w systemie EU ETS.
Ryzyko aktywów osieroconych w sektorze gazowym.
Najnowsze analizy rynku energetycznego wskazują na rosnące ryzyko powstania aktywów osieroconych w sektorze gazowym. Bloki CCGT i terminale LNG mogą stracić wartość jeszcze przed końcem okresu zwrotu kapitału z powodu przyspieszonej dekarbonizacji, wzrostu kosztów emisji CO₂ oraz spadku zapotrzebowania na gaz. Chociaż w dokumentach “Polityka energetyczna Polski do 2040 r.” oraz “Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu” gaz ziemny jest opisywany jako paliwo przejściowe z istotną rolą co najmniej do połowy lat 30. XXI wieku, to najnowsze analizy scenariuszy dekarbonizacji pokazują, że okno opłacalności nowych mocy gazowych może zamknąć się już po 2035 roku, czyli znacznie wcześniej niż zakładano w pierwotnych modelach finansowych opartych na 30 i 40-letnim okresie eksploatacji. Przy założeniu dalszego wzrostu udziału fotowoltaiki i wiatru, oraz utrzymywania się wysokich cen EUA, nowe bloki gazowe projektowane pod kilkutysięczne godziny pracy rocznie mogą realnie pracować dużo rzadziej, co utrudni pełną amortyzację nakładów i osiągnięcie zakładanej stopy zwrotu.
Co więcej, dla inwestorów w projekty gazowe istotnym czynnikiem ryzyka pozostaje brak jasności co do ostatecznego kształtu unijnej taksonomii oraz celów klimatycznych na rok 2040. Trudno, więc dziś przewidzieć jak długo nowe bloki czy terminale będą kwalifikowane jako „zielone” aktywa.” Przykłady z Kanady i USA pokazują, że gdy popyt spada spór toczy się już nie o skalę strat, lecz o to, kto ma przejąć ich ciężar: odbiorcy, budżet państwa czy akcjonariusze? Dlatego, coraz częściej eksperci podkreślają, że projekty nowych inwestycji gazowych powinny uwzględniać możliwość ich adaptacji do malejącego popytu na gaz po roku 2035.
Gaz w przemyśle ciężkim a odporność systemu energetycznego państwa.
Gaz w przemyśle ciężkim pełni rolę zarówno technologiczną jako kluczowy nośnik procesowy i surowiec, jak i strategiczną, współdecydując o konkurencyjności przemysłu i bezpieczeństwie energetycznym państwa. Jego dostępność warunkuje efektywność procesów produkcyjnych, stabilność łańcuchów dostaw oraz możliwość realizacji planów produkcyjnych w sektorach krytycznych dla gospodarki. Podczas gdy w elektroenergetyce można zastąpić gaz innymi źródłami energii, w przemyśle ciężkim brakuje dziś skalowalnych alternatyw technologicznych dla większości procesów energochłonnych. W praktyce oznacza to, że przerwy w jego dostawie mogą wywołać problemy w funkcjonowaniu sektorów krytycznych dla gospodarki.
Z tego względu kluczowa jest rozwinięta i sprawna infrastruktura gazowa, obejmująca nowe punkty wejścia do systemu, elastyczne połączenia przesyłowe i magazyny podziemne. Projekty takie jak pływający terminal FSRU w Zatoce Gdańskiej, rozbudowa terminalu LNG w Świnoujściu, rozwój interkonektorów z państwami sąsiednimi czy zwiększanie pojemności magazynów, między innymi w Wierzchowicach, tworzą wielowarstwowe zabezpieczenie dostaw i pozwalają utrzymać stabilność systemu energetycznego nawet w warunkach zakłóceń rynkowych, technicznych czy geopolitycznych. Podziemne i terminalowe magazyny gazu pełnią przy tym funkcję zarówno bufora kryzysowego, chroniącego przed przerwami w dostawach i zmiennością cen, jak i narzędzia stabilizacji rynku i bilansu mocy. Pozwalają efektywnie reagować na nagłe wahania podaży i popytu, a także łagodzić skutki sezonowych szczytów zapotrzebowania. Dzięki temu system energetyczny jest w stanie absorbować szoki oraz utrzymać ciągłość pracy przemysłu i infrastruktury krytycznej w kraju. Z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego i stabilności gospodarki zależność jest prosta: im większa pojemność magazynów, przepustowość sieci oraz liczba niezależnych kierunków dostaw, tym większa odporność systemu i zdolność do zapewnienia ciągłości działania całego sektora przemysłowego i energetycznego.
Kongres jest realizowany w ramach działalności MMC Polska organizującej prestiżowe kongresy, konferencje, warsztaty i szkolenia biznesowe dedykowane kadrze menadżerskiej oraz zarządom firm. Więcej na www.mmcpolska.pl.